Brak produktów w koszyku
Brak produktów w koszyku
Sylwester Ambroziak urodził się w 1964 roku w Łowiczu. Jest jednym z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy współczesnych, którego twórczość, głęboko osadzona w nurcie Nowej Ekspresji, łączy prymitywizującą formę z intensywną ekspresją emocjonalną. Studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1983–1989, kształcąc się pod kierunkiem wybitnych pedagogów – Jerzego Jarnuszkiewicza, Stanisława Kulona i Grzegorza Kowalskiego. W pracowni Grzegorza Kowalskiego obronił dyplom w 1989 roku, a także uczęszczał na zajęcia z rysunku do profesora Mariana Czapli. Już jako student zadebiutował w Galerii Dziekanka, prezentując akcje i rzeźby wpisujące się w nurt Nowej Ekspresji, co szybko przyniosło mu uznanie w środowisku artystycznym. Jego rzeźbiarski styl, oparty na uproszczeniu form, przerysowaniu proporcji i kontrastowej polichromii czerpie inspiracje ze sztuki prymitywnej, archaicznej i ludowej, w szczególności z figur i masek afrykańskich. Ambroziak porównuje rolę artysty do szamana, który poprzez sztukę konfrontuje się z egzystencjalnymi pytaniami, tworząc dzieła o uniwersalnym, ponadczasowym charakterze.
Twórczość Ambroziaka, obejmująca rzeźbę, rysunek, instalacje oraz eksperymentalny film animowany, koncentruje się na figurze człowieka – nieidealnego, poddanego ciśnieniu egzystencji. Jego drewniane rzeźby, często pokaźnych rozmiarów, a od 2005 roku także z silikonu i żywicy epoksydowej, przedstawiają groteskowe, humanoidalne postacie, które artysta nazywa „Minotaurami” czy „Laleczkami”. Są one prowokacyjnie brzydkie, a ich anonimowe twarze rzucają wyzwanie współczesności, łącząc dziecięcą wyobraźnię z brutalną rzeczywistością. Kluczowe motywy w jego pracach to sacrum i profanum, relacje rodzinne, przemoc oraz reinterpretacje tematów biblijnych, takich jak „Kuszenie św. Antoniego” czy „Ofiara Izaaka”. Drewno, jako podstawowy materiał jego wczesnych prac, nadaje im surowości i organicznego charakteru, co wzmacnia ich emocjonalny przekaz. Sytuacja polityczna w Polsce lat 80. oraz dominująca rola katolicyzmu odegrały istotną rolę w kształtowaniu jego twórczości, podobnie jak inspiracje kulturą masową – komiksami, kreskówkami i filmami science fiction. W 1993 roku artysta podkreślał, że poszukuje „elementów pierwszych” w człowieku, odwołując się do kultur pierwotnych, takich jak sztuka afrykańska czy Amazonii, gdzie każdy kształt ma głęboki sens.
Sylwester Ambroziak prezentował swoje prace na ponad 120 wystawach indywidualnych i 140 zbiorowych, zarówno w Polsce – w miastach takich jak Warszawa, Kraków, Poznań, Katowice, jak i za granicą, m.in. w Sztokholmie, Düsseldorfie, Londynie, Montrealu, Rzymie, Włoszech, a także w Klasztorze św. Katarzyny w Finale Ligure Borgo. Jego dzieła pojawiały się na wystawach problemowych, takich jak „Wojna w człowieku” (Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, CSW Zachęta, 2001), „W stronę Innego” (BWA Katowice, CSW Zachęta, 2006) czy „Apogeum – Nowa Ekspresja” (Centrum Sztuki Współczesnej, Toruń, 2010). Ważnym punktem w jego karierze były wspólne prezentacje z malarzem-ekspresjonistą Eugeniuszem Markowskim oraz wystawy organizowane przez Fundację Notoro, z którą związany był od 1990 roku, realizując m.in. tryptyk „Jeździec Polski” w brązie. W 2002 roku jego prace pokazano w Galerii Promocyjnej, a w 2004 roku otrzymał stypendium Kulczyk Foundation, co umożliwiło rozwój nowych projektów, takich jak cykl „Niewiniątka” (2006–2007) czy „Szklane paciorki” (2011–2012).
Jego filmy animowane, takie jak „Pokój” (2010), „Baranek” (2011), „Łąka” (2012), „Mesjasz” (2014), „Sen” (2018) czy „Niewinność” (2020), tworzone techniką poklatkową z nagraniami dźwiękowymi, są integralną częścią jego twórczości, eksplorując te same tematy egzystencjalne co jego rzeźby. Prace Ambroziaka znajdują się w kolekcjach muzealnych, m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Rzeźby Współczesnej w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Muzeum Okręgowym w Toruniu, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych, Centrum Sztuki Galeria El oraz Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Jego dzieła są także w kolekcjach prywatnych w Polsce, Austrii, Francji, Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Luksemburgu i Szwecji. W Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy oraz Galerii Sztuki Współczesnej jego prace zyskały uznanie, a aukcje dzieł Ambroziaka cieszą się zainteresowaniem kolekcjonerów.
Był wielokrotnym stypendystą, m.in. Fundacji Notoro, Fundacji Kultury (1993–1994) oraz Kulczyk Foundation, a także trzykrotnie nominowanym do nagrody „Paszporty Polityki” (1994, 1999, 2008). W 2023 roku otrzymał Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” za wkład w polską sztukę. Postacie Ambroziaka, monumentalne i kruche zarazem, tworzą autonomiczną mitologię, w której artysta broni człowieka jako naczelnej wartości, unikając ideologii. Jego rzeźby, jak zauważyli krytycy, są zarówno świadectwem cierpienia, jak i wyrazem czułości, stawiając pytania o granice dobra i zła. W ramach Międzynarodowego Biennale Rzeźby czy wystawy „Obserwacje i interwencje” w Ośrodku Propagandy Sztuki jego prace zyskały międzynarodowe uznanie, potwierdzając pozycję Ambroziaka wśród polskich rzeźbiarzy. Jego twórczość, łącząca Nową Ekspresję z refleksją nad współczesnymi problemami, takimi jak AIDS czy przemoc, pozostaje aktualna i poruszająca, oferując unikalny komentarz do kondycji ludzkiej.
Prace artysty znajdują się w zbiorach muzealnych oraz kolekcjach prywatnych w kraju oraz za granicą: m.in. Muzeum Sztuki Współczesnej Radom, Muzeum Okręgowe Toruń, Muzeum Rzeźby Współczesnej CRP Orońsko, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych Warszawa, Muzeum Okręgowe Bielsko-Biała, Centrum Sztuki Współczesnej Galeria El, Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej „Notoro”, Kulczyk Kolekcja„Stary Browar” Poznań, Kolekcja „Zachęty” Poznań, Galeria Miejska „Arsenał” Poznań,CSW ‘Znaki Czasu” Toruń, Kunsthalle Exnergasse Wiedeń, Hotel Intercontinental Wiedeń, Galeria Promocyjna – Fundacja EXIT Warszawa, Fundacja Kultury Warszawa, Kolekcja Art.&Business Warszawa Kunstbahnhof Herrnhut Niemcy, Elbach/Eubabrun Plauen Niemcy oraz w prywatnych kolekcjach w Polsce, Austrii, Francji, Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Luksemburgu i Szwecji.
Piotr Szubert: Materiałem, którym najczęściej posługuje się Sylwester Ambroziak jest drewno. Rzeźbione przez artystę figury, upozowane w ekstatycznych gestach, odnoszą się zazwyczaj do tematyki religijnej. Ich forma kojarzy się ze sztuką prehistoryczną. W 1993 roku artysta w ten sposób mówił o swych dążeniach twórczych: „Kształt moich rzeźb to efekt kilkuletnich poszukiwań formy, która najlepiej odpowiadałaby mojemu temperamentowi. Poszukuję w człowieku elementów pierwszych, dlatego zwracam się ku religijnym kulturom pierwotnym: rzeźbie afrykańskiej czy sztuce Amazonii. Wszystko ma tam głęboki sens, nie ma w nich przypadku.”
(katalog wystawy „Figura w rzeźbie polskiej XIX i XX wieku”, Galeria Sztuki Współczesnej „Zachęta”, Warszawa 1999, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 1999)
Jerzy Brukwicki: Jeszcze do niedawna problem zła i przemocy, prześladowanego i ofiary stanowił najistotniejszy temat twórczości Sylwestra Ambroziaka, debiutującego pod koniec lat 80. ubiegłego wieku absolwenta warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego monumentalne rzeźby z drewna i niewielkie, kameralne prace z brązu, aluminium i wosku („Kuszenie św. Antoniego”, „Adam i Ewa”, „Ofiara Izaaka”, „Szczepan”, „Polski Übermensch”, „Jeździec polski”, cykl „Piet”, „Kobiet płaczących”) – inspirowane nie tylko wątkami ze Starego i Nowego Testamentu, ale i polską codziennością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – mówiły o zniewalaniu człowieka przez człowieka, o agresji i poniżaniu, o bólu i cierpieniu, o błahości i przypadkowości ludzkiego życia. Te szczególne przypowieści o naszych losach, pogmatwanym, trudnym człowieczeństwie wciąż budzą emocje i kolejne interpretacje.
Z upływem czasu coraz ważniejszy stawał się dla artysty sens odpowiedzi na pytania o istotę dobra, o konieczność niesienia pomocy bliźniemu. W przypadku ostatnich poszukiwań artystycznych Ambroziaka mamy do czynienia z ujawnianiem reguł świata bliskiego oczekiwaniom człowieka, dążeniem do zobrazowania głęboko ludzkich gestów i czynów. Zastygłe w bezruchu rzeźby z cykli: „Kobieta i mężczyzna”, „Mężczyzna niosący kobietę”, „Wszystko co najważniejsze, wszystko co najpiękniejsze” za skrywaną groteskową maską zdeformowanych, ponadludzkich wymiarów lub zminiaturyzowanych figur urzekają serdecznością i łagodnością, mówią o potrzebie miłości, czułości, braterstwa.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: rzeźba, rysunek”, Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa 2000)
Robert Jakes: (…) Ponieważ sam tworzę wielkoformatowe prace w drewnie, z zainteresowaniem dowiedziałem się o rzeźbach Sylwestra i w Warszawie odwiedziłem go w pracowni. Niewielkie wówczas pomieszczenie zaludnione było olbrzymimi postaciami nadludzkich bogów, ze wszystkimi problemami jakie kryją się w tym pojęciu. Ich rozmiary, siła zawartej w nich męki i sama ich niezwykłość pozwoliły mi znowu odkryć, co naprawdę rzeźba mogła znaczyć dla ludzi w średniowiecznej Europie, Afryce i wielu innych miejscach na całym świecie, gdzie stanowiła integralną część ludzkiego życia nie będąc w nim dekoracją, stylem, narracją, lecz surową emocją wyrażającą ludzką kondycję; coś o czym łatwo mówić, ale co nie często występuje we współczesnej rzeźbie.
(Stackpole, Pembroke, marzec 1993)
Magdalena Ujma: (…) Prace Ambroziaka można natychmiast rozpoznać dzięki wyrazistej stylizacji. To ona – emocja narzucona materiałowi – przemienia zwykły kawałek drewna w obraz postaci ludzkiej poddanej ciśnieniu egzystencji. Stylizacja ujednolica, ciśnienie jest tak silne, że nie liczą się konkretne historie i indywidualne rysy. Przewija się tu ciągle jedna i ta sama postać, a właściwie – dwie, czasami trzy figury. Występują pojedynczo i zbiorowo, zawsze w przemyślanych kompozycjach. Ambroziak ma całkowitą świadomość tego, co chce osiągnąć. Zna materiał, wie, jak zrównoważyć najbardziej karkołomną kompozycję, zarówno tak prostą, że zdawałoby się banalną, jak i barokową w swej dynamice. Chętnie operuje kontrastami światłocienia, stosuje ażury. Forma tych rzeźb jest zawsze urozmaicona, niespokojna. Faliste linie kompozycji dążących ku pionowi, biegnące ukośnie, dynamizują nawet statyczne, proste, pewnie stojące formy.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Manhattan, Łódź grudzień 1996/styczeń 1997)
PYTANIA O EMPATIĘ
Jolanta Ciesielska: Dążenie do syntezy, do wyodrębnienia ważnych, być może nie tylko dla artysty, dylematów – odwiecznych pytań o granice dobra i zła, o źródło złości i nienawiści, o wiarę i motyw jej odrzucenia – skłania Sylwestra Ambroziaka do sięgania wciąż po nowy kawałek drewna, po gips i brąz, do formowania pieczołowitego kolejnej wersji Pytania, dodajmy, najczęściej skierowanego do widza. Rzeźby drewniane Sylwestra Ambroziaka – duże, nieporadne, emanujące urokiem prymitywów, przejmujące nagością (tą dosłowną i przenośną), a niekiedy i bardzo współczesną w wyrazie groteskowością postacie – mają wymiar monumentalny. Pozwala im to zaistnieć w przestrzeni galerii dużo mocniej, bardziej „cieleśnie i konkretniej” niż nie mniej ekspresyjne, niewielkich rozmiarów odlewy brązowe stanowiące często pierwowzór albo jedną z wersji rzeźby rozwiniętej w wielkim formacie. Wspomniana przez mnie „cielesność” podkreślona wielkością rzeźb, zręcznie kładzionym światłocieniem i wyszukana barwą polichromii zmusza widzów do bezpośredniego odczucia ich ładunku emocjonalnego i faktu ich istnienia. Tych rzeźb nie da się obejść obojętnie, w sposób niezauważony, jak obojętnych przedmiotów wstawionych w obojętną przestrzeń, służącą do ich wystawienia. (…)
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Salon Sztuki Współczesnej BWA, Bydgoszcz 1997)
Ewa Klekot: (…) W rzeźbach Ambroziaka dość schematycznie potraktowana postać-znak zyskuje zaskakującą indywidualność gestu. Ciało i jego ruch niosą ogromny ładunek treści emocjonalnych: okazuje się, że nieme, zwierzęce maski kryją prawdziwie ludzką wrażliwość bohaterów. Jej wyrazem stają się ciekawe przez artystę uchwycone gesty i ruch dwóch ściśle ze sobą związanych ciał. Ciała uwikłane są we wzajemną czułość i wrogość, okazują radość i rozpacz.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak”, Galeria C / Biuro Wystaw Artystycznych, Ciechanów 1998)
Mariusz Rosiak: (…) artysta niczego swoimi rzeźbami nie udowadnia kontentując się ujawnianiem póz, gestów, relacji, stanów, poprzez które spod monumentalnej na ogół formy wyłania się nasze człowieczeństwo – obolałe, karykaturalne, zaplątane gdzieś pomiędzy tym, co zwierzęce i tym, co boskie. W dobie remitologizacji kultury, kiedy próbie zostają poddane elementarne wartości, na jakich opiera się gmach naszych wyobrażeń o świecie, Sylwester Ambroziak deliberuje nad ethosem ludzkiej egzystencji. Świat jego rzeźb oparty na prostych gestach i relacjach czytelny jest nie tylko w kontekście kultury judeo-chrześcijańskiej, z którą prowadzi pewien bezpośredni dialog (m.in. aktualizując wątki Starego i Nowego Testamentu), ale również w kontekście swoistego uniwersum marzenia i utopii, kiedy człowiek stawia sobie pytanie, jaki ten świat jest naprawdę, a jaki być mógłby…
(EXIT, Warszawa, nr 3 (39) 1999)
Eulalia Domańska: Obcując z rzeźbami Sylwestra Ambroziaka wchodzimy w dziwny świat – znany i nieznany zarazem. Targają nami sprzeczne uczucia – widzieliśmy to już gdzieś na pewno, ale po chwili pojawiają się wątpliwości. Oglądając naturalnej wielkości nagie figury, lekko zdeformowane, o ekspresyjnych gestach, a czasem twarzach, wpatrujemy się w symboliczny świat wyobrażeń autora, który powraca do tradycji rzeźbienia postaci. (…) Wielu autorów piszących o twórczości artysty podkreśla magiczny i mistyczny wyraz jego rzeźb. Swoim hybrydom Ambroziak dodaje głowy kozła czy barana – przedstawicieli fauny kojarzonych z symbolem ofiary. Autor stwarza otoczenie zaludnione tymi stworami, autonomiczny świat, przeniknięty silnymi emocjami postaci, które walczą, a może tańczą, raz krzyczą rozdzierająco, innym razem obejmują tkliwie. (…) Ambroziak wzorem dawnych humanistów staje w obronie człowieka jako naczelnej wartości, jednocześnie ustawiając się poza wszelkimi innymi ideologiami – religijnymi, politycznymi czy artystycznymi. W pierwotności artysta odnajduje niezafałszowaną czystą duchowość bez ideologii wypaczających jej oblicze i sprowadzającej niejednokrotnie cierpienie poprzez żądanie podporządkowania się abstrakcyjnym regułom. Stworzył własną mitologię, świat zapełniony uniwersalnymi hybrydami, świat monumentalnej kreacji o własnym niepowtarzalnym charakterze.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olsztyn 2002; Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 2002)
Jarosław Świerszcz: (…) Sylwester Ambroziak podjął trud, czy mozół wyciosania nowego człowieka, który podobny jest swemu twórcy, ale różni się od niego, od nas. Ambroziak postawił przed nami w galeriach, muzeach – jest wszakże artystą – swego Golema. I od samego początku decyzji o publicznym pokazie swych tworów postacie te były do tego przygotowane. Nie ujrzeliśmy postaci zadziwionych, przerażonych tym, że są wśród nas. Były silne, choć inne, odmienne. Jakże wdzięczne, by pisać o nich. Wielkie, ogromne, wyższe od każdego z nas, jak każdy nowy, barbarzyński lud fascynują siłą i odmiennością. Pewne swej determinacji, by walczyć o akceptację. Delikatne, wewnętrznie kruche, czułe, gniewne, naiwne choć świadome wszystkiego. Szlachetne w swej brzydocie, dumnie usiłujące trzymać wysoko uniesione potężne łby. (…) Młodzi mężczyźni i młode kobiety. Brzydkie – piękne twory. Ich twórca zapisał w swoich postaciach długą jak świat historię ludzkich potrzeb, lęków, marzeń, nadziei. I kazał im tęsknić, i czekać na spełnienie. Tym rzeźbom dobrze jest w samotności.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olsztyn 2002; Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 2002)
Miał ponad 120 wystaw indywidualnych oraz brał udział w ponad 140 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą,
Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.
/ org. Galeria Brama, Warszawa /
Muzeum Rzeźby Współczesnej CRP Orońsko, Muzeum Sztuki Współczesnej Radom, Muzeum Okręgowe Toruń, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych Warszawa, Muzeum Okręgowe Bielsko-Biała, Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej NOTORO Warszawa, Galeria Promocyjna
Sylwester Ambroziak urodził się w 1964 roku w Łowiczu. Jest jednym z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy współczesnych, którego twórczość, głęboko osadzona w nurcie Nowej Ekspresji, łączy prymitywizującą formę z intensywną ekspresją emocjonalną. Studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1983–1989, kształcąc się pod kierunkiem wybitnych pedagogów – Jerzego Jarnuszkiewicza, Stanisława Kulona i Grzegorza Kowalskiego. W pracowni Grzegorza Kowalskiego obronił dyplom w 1989 roku, a także uczęszczał na zajęcia z rysunku do profesora Mariana Czapli. Już jako student zadebiutował w Galerii Dziekanka, prezentując akcje i rzeźby wpisujące się w nurt Nowej Ekspresji, co szybko przyniosło mu uznanie w środowisku artystycznym. Jego rzeźbiarski styl, oparty na uproszczeniu form, przerysowaniu proporcji i kontrastowej polichromii czerpie inspiracje ze sztuki prymitywnej, archaicznej i ludowej, w szczególności z figur i masek afrykańskich. Ambroziak porównuje rolę artysty do szamana, który poprzez sztukę konfrontuje się z egzystencjalnymi pytaniami, tworząc dzieła o uniwersalnym, ponadczasowym charakterze.
Twórczość Ambroziaka, obejmująca rzeźbę, rysunek, instalacje oraz eksperymentalny film animowany, koncentruje się na figurze człowieka – nieidealnego, poddanego ciśnieniu egzystencji. Jego drewniane rzeźby, często pokaźnych rozmiarów, a od 2005 roku także z silikonu i żywicy epoksydowej, przedstawiają groteskowe, humanoidalne postacie, które artysta nazywa „Minotaurami” czy „Laleczkami”. Są one prowokacyjnie brzydkie, a ich anonimowe twarze rzucają wyzwanie współczesności, łącząc dziecięcą wyobraźnię z brutalną rzeczywistością. Kluczowe motywy w jego pracach to sacrum i profanum, relacje rodzinne, przemoc oraz reinterpretacje tematów biblijnych, takich jak „Kuszenie św. Antoniego” czy „Ofiara Izaaka”. Drewno, jako podstawowy materiał jego wczesnych prac, nadaje im surowości i organicznego charakteru, co wzmacnia ich emocjonalny przekaz. Sytuacja polityczna w Polsce lat 80. oraz dominująca rola katolicyzmu odegrały istotną rolę w kształtowaniu jego twórczości, podobnie jak inspiracje kulturą masową – komiksami, kreskówkami i filmami science fiction. W 1993 roku artysta podkreślał, że poszukuje „elementów pierwszych” w człowieku, odwołując się do kultur pierwotnych, takich jak sztuka afrykańska czy Amazonii, gdzie każdy kształt ma głęboki sens.
Sylwester Ambroziak prezentował swoje prace na ponad 120 wystawach indywidualnych i 140 zbiorowych, zarówno w Polsce – w miastach takich jak Warszawa, Kraków, Poznań, Katowice, jak i za granicą, m.in. w Sztokholmie, Düsseldorfie, Londynie, Montrealu, Rzymie, Włoszech, a także w Klasztorze św. Katarzyny w Finale Ligure Borgo. Jego dzieła pojawiały się na wystawach problemowych, takich jak „Wojna w człowieku” (Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, CSW Zachęta, 2001), „W stronę Innego” (BWA Katowice, CSW Zachęta, 2006) czy „Apogeum – Nowa Ekspresja” (Centrum Sztuki Współczesnej, Toruń, 2010). Ważnym punktem w jego karierze były wspólne prezentacje z malarzem-ekspresjonistą Eugeniuszem Markowskim oraz wystawy organizowane przez Fundację Notoro, z którą związany był od 1990 roku, realizując m.in. tryptyk „Jeździec Polski” w brązie. W 2002 roku jego prace pokazano w Galerii Promocyjnej, a w 2004 roku otrzymał stypendium Kulczyk Foundation, co umożliwiło rozwój nowych projektów, takich jak cykl „Niewiniątka” (2006–2007) czy „Szklane paciorki” (2011–2012).
Jego filmy animowane, takie jak „Pokój” (2010), „Baranek” (2011), „Łąka” (2012), „Mesjasz” (2014), „Sen” (2018) czy „Niewinność” (2020), tworzone techniką poklatkową z nagraniami dźwiękowymi, są integralną częścią jego twórczości, eksplorując te same tematy egzystencjalne co jego rzeźby. Prace Ambroziaka znajdują się w kolekcjach muzealnych, m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Rzeźby Współczesnej w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Muzeum Okręgowym w Toruniu, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych, Centrum Sztuki Galeria El oraz Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Jego dzieła są także w kolekcjach prywatnych w Polsce, Austrii, Francji, Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Luksemburgu i Szwecji. W Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy oraz Galerii Sztuki Współczesnej jego prace zyskały uznanie, a aukcje dzieł Ambroziaka cieszą się zainteresowaniem kolekcjonerów.
Był wielokrotnym stypendystą, m.in. Fundacji Notoro, Fundacji Kultury (1993–1994) oraz Kulczyk Foundation, a także trzykrotnie nominowanym do nagrody „Paszporty Polityki” (1994, 1999, 2008). W 2023 roku otrzymał Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” za wkład w polską sztukę. Postacie Ambroziaka, monumentalne i kruche zarazem, tworzą autonomiczną mitologię, w której artysta broni człowieka jako naczelnej wartości, unikając ideologii. Jego rzeźby, jak zauważyli krytycy, są zarówno świadectwem cierpienia, jak i wyrazem czułości, stawiając pytania o granice dobra i zła. W ramach Międzynarodowego Biennale Rzeźby czy wystawy „Obserwacje i interwencje” w Ośrodku Propagandy Sztuki jego prace zyskały międzynarodowe uznanie, potwierdzając pozycję Ambroziaka wśród polskich rzeźbiarzy. Jego twórczość, łącząca Nową Ekspresję z refleksją nad współczesnymi problemami, takimi jak AIDS czy przemoc, pozostaje aktualna i poruszająca, oferując unikalny komentarz do kondycji ludzkiej.
Prace artysty znajdują się w zbiorach muzealnych oraz kolekcjach prywatnych w kraju oraz za granicą: m.in. Muzeum Sztuki Współczesnej Radom, Muzeum Okręgowe Toruń, Muzeum Rzeźby Współczesnej CRP Orońsko, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych Warszawa, Muzeum Okręgowe Bielsko-Biała, Centrum Sztuki Współczesnej Galeria El, Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej „Notoro”, Kulczyk Kolekcja„Stary Browar” Poznań, Kolekcja „Zachęty” Poznań, Galeria Miejska „Arsenał” Poznań,CSW ‘Znaki Czasu” Toruń, Kunsthalle Exnergasse Wiedeń, Hotel Intercontinental Wiedeń, Galeria Promocyjna – Fundacja EXIT Warszawa, Fundacja Kultury Warszawa, Kolekcja Art.&Business Warszawa Kunstbahnhof Herrnhut Niemcy, Elbach/Eubabrun Plauen Niemcy oraz w prywatnych kolekcjach w Polsce, Austrii, Francji, Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Luksemburgu i Szwecji.
Piotr Szubert: Materiałem, którym najczęściej posługuje się Sylwester Ambroziak jest drewno. Rzeźbione przez artystę figury, upozowane w ekstatycznych gestach, odnoszą się zazwyczaj do tematyki religijnej. Ich forma kojarzy się ze sztuką prehistoryczną. W 1993 roku artysta w ten sposób mówił o swych dążeniach twórczych: „Kształt moich rzeźb to efekt kilkuletnich poszukiwań formy, która najlepiej odpowiadałaby mojemu temperamentowi. Poszukuję w człowieku elementów pierwszych, dlatego zwracam się ku religijnym kulturom pierwotnym: rzeźbie afrykańskiej czy sztuce Amazonii. Wszystko ma tam głęboki sens, nie ma w nich przypadku.”
(katalog wystawy „Figura w rzeźbie polskiej XIX i XX wieku”, Galeria Sztuki Współczesnej „Zachęta”, Warszawa 1999, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 1999)
Jerzy Brukwicki: Jeszcze do niedawna problem zła i przemocy, prześladowanego i ofiary stanowił najistotniejszy temat twórczości Sylwestra Ambroziaka, debiutującego pod koniec lat 80. ubiegłego wieku absolwenta warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego monumentalne rzeźby z drewna i niewielkie, kameralne prace z brązu, aluminium i wosku („Kuszenie św. Antoniego”, „Adam i Ewa”, „Ofiara Izaaka”, „Szczepan”, „Polski Übermensch”, „Jeździec polski”, cykl „Piet”, „Kobiet płaczących”) – inspirowane nie tylko wątkami ze Starego i Nowego Testamentu, ale i polską codziennością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – mówiły o zniewalaniu człowieka przez człowieka, o agresji i poniżaniu, o bólu i cierpieniu, o błahości i przypadkowości ludzkiego życia. Te szczególne przypowieści o naszych losach, pogmatwanym, trudnym człowieczeństwie wciąż budzą emocje i kolejne interpretacje.
Z upływem czasu coraz ważniejszy stawał się dla artysty sens odpowiedzi na pytania o istotę dobra, o konieczność niesienia pomocy bliźniemu. W przypadku ostatnich poszukiwań artystycznych Ambroziaka mamy do czynienia z ujawnianiem reguł świata bliskiego oczekiwaniom człowieka, dążeniem do zobrazowania głęboko ludzkich gestów i czynów. Zastygłe w bezruchu rzeźby z cykli: „Kobieta i mężczyzna”, „Mężczyzna niosący kobietę”, „Wszystko co najważniejsze, wszystko co najpiękniejsze” za skrywaną groteskową maską zdeformowanych, ponadludzkich wymiarów lub zminiaturyzowanych figur urzekają serdecznością i łagodnością, mówią o potrzebie miłości, czułości, braterstwa.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: rzeźba, rysunek”, Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa 2000)
Robert Jakes: (…) Ponieważ sam tworzę wielkoformatowe prace w drewnie, z zainteresowaniem dowiedziałem się o rzeźbach Sylwestra i w Warszawie odwiedziłem go w pracowni. Niewielkie wówczas pomieszczenie zaludnione było olbrzymimi postaciami nadludzkich bogów, ze wszystkimi problemami jakie kryją się w tym pojęciu. Ich rozmiary, siła zawartej w nich męki i sama ich niezwykłość pozwoliły mi znowu odkryć, co naprawdę rzeźba mogła znaczyć dla ludzi w średniowiecznej Europie, Afryce i wielu innych miejscach na całym świecie, gdzie stanowiła integralną część ludzkiego życia nie będąc w nim dekoracją, stylem, narracją, lecz surową emocją wyrażającą ludzką kondycję; coś o czym łatwo mówić, ale co nie często występuje we współczesnej rzeźbie.
(Stackpole, Pembroke, marzec 1993)
Magdalena Ujma: (…) Prace Ambroziaka można natychmiast rozpoznać dzięki wyrazistej stylizacji. To ona – emocja narzucona materiałowi – przemienia zwykły kawałek drewna w obraz postaci ludzkiej poddanej ciśnieniu egzystencji. Stylizacja ujednolica, ciśnienie jest tak silne, że nie liczą się konkretne historie i indywidualne rysy. Przewija się tu ciągle jedna i ta sama postać, a właściwie – dwie, czasami trzy figury. Występują pojedynczo i zbiorowo, zawsze w przemyślanych kompozycjach. Ambroziak ma całkowitą świadomość tego, co chce osiągnąć. Zna materiał, wie, jak zrównoważyć najbardziej karkołomną kompozycję, zarówno tak prostą, że zdawałoby się banalną, jak i barokową w swej dynamice. Chętnie operuje kontrastami światłocienia, stosuje ażury. Forma tych rzeźb jest zawsze urozmaicona, niespokojna. Faliste linie kompozycji dążących ku pionowi, biegnące ukośnie, dynamizują nawet statyczne, proste, pewnie stojące formy.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Manhattan, Łódź grudzień 1996/styczeń 1997)
PYTANIA O EMPATIĘ
Jolanta Ciesielska: Dążenie do syntezy, do wyodrębnienia ważnych, być może nie tylko dla artysty, dylematów – odwiecznych pytań o granice dobra i zła, o źródło złości i nienawiści, o wiarę i motyw jej odrzucenia – skłania Sylwestra Ambroziaka do sięgania wciąż po nowy kawałek drewna, po gips i brąz, do formowania pieczołowitego kolejnej wersji Pytania, dodajmy, najczęściej skierowanego do widza. Rzeźby drewniane Sylwestra Ambroziaka – duże, nieporadne, emanujące urokiem prymitywów, przejmujące nagością (tą dosłowną i przenośną), a niekiedy i bardzo współczesną w wyrazie groteskowością postacie – mają wymiar monumentalny. Pozwala im to zaistnieć w przestrzeni galerii dużo mocniej, bardziej „cieleśnie i konkretniej” niż nie mniej ekspresyjne, niewielkich rozmiarów odlewy brązowe stanowiące często pierwowzór albo jedną z wersji rzeźby rozwiniętej w wielkim formacie. Wspomniana przez mnie „cielesność” podkreślona wielkością rzeźb, zręcznie kładzionym światłocieniem i wyszukana barwą polichromii zmusza widzów do bezpośredniego odczucia ich ładunku emocjonalnego i faktu ich istnienia. Tych rzeźb nie da się obejść obojętnie, w sposób niezauważony, jak obojętnych przedmiotów wstawionych w obojętną przestrzeń, służącą do ich wystawienia. (…)
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Salon Sztuki Współczesnej BWA, Bydgoszcz 1997)
Ewa Klekot: (…) W rzeźbach Ambroziaka dość schematycznie potraktowana postać-znak zyskuje zaskakującą indywidualność gestu. Ciało i jego ruch niosą ogromny ładunek treści emocjonalnych: okazuje się, że nieme, zwierzęce maski kryją prawdziwie ludzką wrażliwość bohaterów. Jej wyrazem stają się ciekawe przez artystę uchwycone gesty i ruch dwóch ściśle ze sobą związanych ciał. Ciała uwikłane są we wzajemną czułość i wrogość, okazują radość i rozpacz.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak”, Galeria C / Biuro Wystaw Artystycznych, Ciechanów 1998)
Mariusz Rosiak: (…) artysta niczego swoimi rzeźbami nie udowadnia kontentując się ujawnianiem póz, gestów, relacji, stanów, poprzez które spod monumentalnej na ogół formy wyłania się nasze człowieczeństwo – obolałe, karykaturalne, zaplątane gdzieś pomiędzy tym, co zwierzęce i tym, co boskie. W dobie remitologizacji kultury, kiedy próbie zostają poddane elementarne wartości, na jakich opiera się gmach naszych wyobrażeń o świecie, Sylwester Ambroziak deliberuje nad ethosem ludzkiej egzystencji. Świat jego rzeźb oparty na prostych gestach i relacjach czytelny jest nie tylko w kontekście kultury judeo-chrześcijańskiej, z którą prowadzi pewien bezpośredni dialog (m.in. aktualizując wątki Starego i Nowego Testamentu), ale również w kontekście swoistego uniwersum marzenia i utopii, kiedy człowiek stawia sobie pytanie, jaki ten świat jest naprawdę, a jaki być mógłby…
(EXIT, Warszawa, nr 3 (39) 1999)
Eulalia Domańska: Obcując z rzeźbami Sylwestra Ambroziaka wchodzimy w dziwny świat – znany i nieznany zarazem. Targają nami sprzeczne uczucia – widzieliśmy to już gdzieś na pewno, ale po chwili pojawiają się wątpliwości. Oglądając naturalnej wielkości nagie figury, lekko zdeformowane, o ekspresyjnych gestach, a czasem twarzach, wpatrujemy się w symboliczny świat wyobrażeń autora, który powraca do tradycji rzeźbienia postaci. (…) Wielu autorów piszących o twórczości artysty podkreśla magiczny i mistyczny wyraz jego rzeźb. Swoim hybrydom Ambroziak dodaje głowy kozła czy barana – przedstawicieli fauny kojarzonych z symbolem ofiary. Autor stwarza otoczenie zaludnione tymi stworami, autonomiczny świat, przeniknięty silnymi emocjami postaci, które walczą, a może tańczą, raz krzyczą rozdzierająco, innym razem obejmują tkliwie. (…) Ambroziak wzorem dawnych humanistów staje w obronie człowieka jako naczelnej wartości, jednocześnie ustawiając się poza wszelkimi innymi ideologiami – religijnymi, politycznymi czy artystycznymi. W pierwotności artysta odnajduje niezafałszowaną czystą duchowość bez ideologii wypaczających jej oblicze i sprowadzającej niejednokrotnie cierpienie poprzez żądanie podporządkowania się abstrakcyjnym regułom. Stworzył własną mitologię, świat zapełniony uniwersalnymi hybrydami, świat monumentalnej kreacji o własnym niepowtarzalnym charakterze.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olsztyn 2002; Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 2002)
Jarosław Świerszcz: (…) Sylwester Ambroziak podjął trud, czy mozół wyciosania nowego człowieka, który podobny jest swemu twórcy, ale różni się od niego, od nas. Ambroziak postawił przed nami w galeriach, muzeach – jest wszakże artystą – swego Golema. I od samego początku decyzji o publicznym pokazie swych tworów postacie te były do tego przygotowane. Nie ujrzeliśmy postaci zadziwionych, przerażonych tym, że są wśród nas. Były silne, choć inne, odmienne. Jakże wdzięczne, by pisać o nich. Wielkie, ogromne, wyższe od każdego z nas, jak każdy nowy, barbarzyński lud fascynują siłą i odmiennością. Pewne swej determinacji, by walczyć o akceptację. Delikatne, wewnętrznie kruche, czułe, gniewne, naiwne choć świadome wszystkiego. Szlachetne w swej brzydocie, dumnie usiłujące trzymać wysoko uniesione potężne łby. (…) Młodzi mężczyźni i młode kobiety. Brzydkie – piękne twory. Ich twórca zapisał w swoich postaciach długą jak świat historię ludzkich potrzeb, lęków, marzeń, nadziei. I kazał im tęsknić, i czekać na spełnienie. Tym rzeźbom dobrze jest w samotności.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olsztyn 2002; Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 2002)
Miał ponad 120 wystaw indywidualnych oraz brał udział w ponad 140 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą,
Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.
/ org. Galeria Brama, Warszawa /
Muzeum Rzeźby Współczesnej CRP Orońsko, Muzeum Sztuki Współczesnej Radom, Muzeum Okręgowe Toruń, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych Warszawa, Muzeum Okręgowe Bielsko-Biała, Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej NOTORO Warszawa, Galeria Promocyjna
Sylwester Ambroziak urodził się w 1964 roku w Łowiczu. Jest jednym z najwybitniejszych polskich rzeźbiarzy współczesnych, którego twórczość, głęboko osadzona w nurcie Nowej Ekspresji, łączy prymitywizującą formę z intensywną ekspresją emocjonalną. Studiował na Wydziale Rzeźby warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych w Warszawie w latach 1983–1989, kształcąc się pod kierunkiem wybitnych pedagogów – Jerzego Jarnuszkiewicza, Stanisława Kulona i Grzegorza Kowalskiego. W pracowni Grzegorza Kowalskiego obronił dyplom w 1989 roku, a także uczęszczał na zajęcia z rysunku do profesora Mariana Czapli. Już jako student zadebiutował w Galerii Dziekanka, prezentując akcje i rzeźby wpisujące się w nurt Nowej Ekspresji, co szybko przyniosło mu uznanie w środowisku artystycznym. Jego rzeźbiarski styl, oparty na uproszczeniu form, przerysowaniu proporcji i kontrastowej polichromii czerpie inspiracje ze sztuki prymitywnej, archaicznej i ludowej, w szczególności z figur i masek afrykańskich. Ambroziak porównuje rolę artysty do szamana, który poprzez sztukę konfrontuje się z egzystencjalnymi pytaniami, tworząc dzieła o uniwersalnym, ponadczasowym charakterze.
Twórczość Ambroziaka, obejmująca rzeźbę, rysunek, instalacje oraz eksperymentalny film animowany, koncentruje się na figurze człowieka – nieidealnego, poddanego ciśnieniu egzystencji. Jego drewniane rzeźby, często pokaźnych rozmiarów, a od 2005 roku także z silikonu i żywicy epoksydowej, przedstawiają groteskowe, humanoidalne postacie, które artysta nazywa „Minotaurami” czy „Laleczkami”. Są one prowokacyjnie brzydkie, a ich anonimowe twarze rzucają wyzwanie współczesności, łącząc dziecięcą wyobraźnię z brutalną rzeczywistością. Kluczowe motywy w jego pracach to sacrum i profanum, relacje rodzinne, przemoc oraz reinterpretacje tematów biblijnych, takich jak „Kuszenie św. Antoniego” czy „Ofiara Izaaka”. Drewno, jako podstawowy materiał jego wczesnych prac, nadaje im surowości i organicznego charakteru, co wzmacnia ich emocjonalny przekaz. Sytuacja polityczna w Polsce lat 80. oraz dominująca rola katolicyzmu odegrały istotną rolę w kształtowaniu jego twórczości, podobnie jak inspiracje kulturą masową – komiksami, kreskówkami i filmami science fiction. W 1993 roku artysta podkreślał, że poszukuje „elementów pierwszych” w człowieku, odwołując się do kultur pierwotnych, takich jak sztuka afrykańska czy Amazonii, gdzie każdy kształt ma głęboki sens.
Sylwester Ambroziak prezentował swoje prace na ponad 120 wystawach indywidualnych i 140 zbiorowych, zarówno w Polsce – w miastach takich jak Warszawa, Kraków, Poznań, Katowice, jak i za granicą, m.in. w Sztokholmie, Düsseldorfie, Londynie, Montrealu, Rzymie, Włoszech, a także w Klasztorze św. Katarzyny w Finale Ligure Borgo. Jego dzieła pojawiały się na wystawach problemowych, takich jak „Wojna w człowieku” (Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, CSW Zachęta, 2001), „W stronę Innego” (BWA Katowice, CSW Zachęta, 2006) czy „Apogeum – Nowa Ekspresja” (Centrum Sztuki Współczesnej, Toruń, 2010). Ważnym punktem w jego karierze były wspólne prezentacje z malarzem-ekspresjonistą Eugeniuszem Markowskim oraz wystawy organizowane przez Fundację Notoro, z którą związany był od 1990 roku, realizując m.in. tryptyk „Jeździec Polski” w brązie. W 2002 roku jego prace pokazano w Galerii Promocyjnej, a w 2004 roku otrzymał stypendium Kulczyk Foundation, co umożliwiło rozwój nowych projektów, takich jak cykl „Niewiniątka” (2006–2007) czy „Szklane paciorki” (2011–2012).
Jego filmy animowane, takie jak „Pokój” (2010), „Baranek” (2011), „Łąka” (2012), „Mesjasz” (2014), „Sen” (2018) czy „Niewinność” (2020), tworzone techniką poklatkową z nagraniami dźwiękowymi, są integralną częścią jego twórczości, eksplorując te same tematy egzystencjalne co jego rzeźby. Prace Ambroziaka znajdują się w kolekcjach muzealnych, m.in. w Muzeum Narodowym w Warszawie, Muzeum Rzeźby Współczesnej w Centrum Rzeźby Polskiej w Orońsku, Muzeum Okręgowym w Toruniu, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych, Centrum Sztuki Galeria El oraz Galerii Miejskiej Arsenał w Poznaniu. Jego dzieła są także w kolekcjach prywatnych w Polsce, Austrii, Francji, Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Luksemburgu i Szwecji. W Galerii Miejskiej BWA w Bydgoszczy oraz Galerii Sztuki Współczesnej jego prace zyskały uznanie, a aukcje dzieł Ambroziaka cieszą się zainteresowaniem kolekcjonerów.
Był wielokrotnym stypendystą, m.in. Fundacji Notoro, Fundacji Kultury (1993–1994) oraz Kulczyk Foundation, a także trzykrotnie nominowanym do nagrody „Paszporty Polityki” (1994, 1999, 2008). W 2023 roku otrzymał Srebrny Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” za wkład w polską sztukę. Postacie Ambroziaka, monumentalne i kruche zarazem, tworzą autonomiczną mitologię, w której artysta broni człowieka jako naczelnej wartości, unikając ideologii. Jego rzeźby, jak zauważyli krytycy, są zarówno świadectwem cierpienia, jak i wyrazem czułości, stawiając pytania o granice dobra i zła. W ramach Międzynarodowego Biennale Rzeźby czy wystawy „Obserwacje i interwencje” w Ośrodku Propagandy Sztuki jego prace zyskały międzynarodowe uznanie, potwierdzając pozycję Ambroziaka wśród polskich rzeźbiarzy. Jego twórczość, łącząca Nową Ekspresję z refleksją nad współczesnymi problemami, takimi jak AIDS czy przemoc, pozostaje aktualna i poruszająca, oferując unikalny komentarz do kondycji ludzkiej.
Prace artysty znajdują się w zbiorach muzealnych oraz kolekcjach prywatnych w kraju oraz za granicą: m.in. Muzeum Sztuki Współczesnej Radom, Muzeum Okręgowe Toruń, Muzeum Rzeźby Współczesnej CRP Orońsko, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych Warszawa, Muzeum Okręgowe Bielsko-Biała, Centrum Sztuki Współczesnej Galeria El, Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej „Notoro”, Kulczyk Kolekcja„Stary Browar” Poznań, Kolekcja „Zachęty” Poznań, Galeria Miejska „Arsenał” Poznań,CSW ‘Znaki Czasu” Toruń, Kunsthalle Exnergasse Wiedeń, Hotel Intercontinental Wiedeń, Galeria Promocyjna – Fundacja EXIT Warszawa, Fundacja Kultury Warszawa, Kolekcja Art.&Business Warszawa Kunstbahnhof Herrnhut Niemcy, Elbach/Eubabrun Plauen Niemcy oraz w prywatnych kolekcjach w Polsce, Austrii, Francji, Niemczech, Belgii, Szwajcarii, Wielkiej Brytanii, Kanadzie, Luksemburgu i Szwecji.
Piotr Szubert: Materiałem, którym najczęściej posługuje się Sylwester Ambroziak jest drewno. Rzeźbione przez artystę figury, upozowane w ekstatycznych gestach, odnoszą się zazwyczaj do tematyki religijnej. Ich forma kojarzy się ze sztuką prehistoryczną. W 1993 roku artysta w ten sposób mówił o swych dążeniach twórczych: „Kształt moich rzeźb to efekt kilkuletnich poszukiwań formy, która najlepiej odpowiadałaby mojemu temperamentowi. Poszukuję w człowieku elementów pierwszych, dlatego zwracam się ku religijnym kulturom pierwotnym: rzeźbie afrykańskiej czy sztuce Amazonii. Wszystko ma tam głęboki sens, nie ma w nich przypadku.”
(katalog wystawy „Figura w rzeźbie polskiej XIX i XX wieku”, Galeria Sztuki Współczesnej „Zachęta”, Warszawa 1999, Centrum Rzeźby Polskiej, Orońsko 1999)
Jerzy Brukwicki: Jeszcze do niedawna problem zła i przemocy, prześladowanego i ofiary stanowił najistotniejszy temat twórczości Sylwestra Ambroziaka, debiutującego pod koniec lat 80. ubiegłego wieku absolwenta warszawskiej Akademii Sztuk Pięknych. Jego monumentalne rzeźby z drewna i niewielkie, kameralne prace z brązu, aluminium i wosku („Kuszenie św. Antoniego”, „Adam i Ewa”, „Ofiara Izaaka”, „Szczepan”, „Polski Übermensch”, „Jeździec polski”, cykl „Piet”, „Kobiet płaczących”) – inspirowane nie tylko wątkami ze Starego i Nowego Testamentu, ale i polską codziennością przełomu lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych – mówiły o zniewalaniu człowieka przez człowieka, o agresji i poniżaniu, o bólu i cierpieniu, o błahości i przypadkowości ludzkiego życia. Te szczególne przypowieści o naszych losach, pogmatwanym, trudnym człowieczeństwie wciąż budzą emocje i kolejne interpretacje.
Z upływem czasu coraz ważniejszy stawał się dla artysty sens odpowiedzi na pytania o istotę dobra, o konieczność niesienia pomocy bliźniemu. W przypadku ostatnich poszukiwań artystycznych Ambroziaka mamy do czynienia z ujawnianiem reguł świata bliskiego oczekiwaniom człowieka, dążeniem do zobrazowania głęboko ludzkich gestów i czynów. Zastygłe w bezruchu rzeźby z cykli: „Kobieta i mężczyzna”, „Mężczyzna niosący kobietę”, „Wszystko co najważniejsze, wszystko co najpiękniejsze” za skrywaną groteskową maską zdeformowanych, ponadludzkich wymiarów lub zminiaturyzowanych figur urzekają serdecznością i łagodnością, mówią o potrzebie miłości, czułości, braterstwa.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: rzeźba, rysunek”, Galeria Krytyków Pokaz, Warszawa 2000)
Robert Jakes: (…) Ponieważ sam tworzę wielkoformatowe prace w drewnie, z zainteresowaniem dowiedziałem się o rzeźbach Sylwestra i w Warszawie odwiedziłem go w pracowni. Niewielkie wówczas pomieszczenie zaludnione było olbrzymimi postaciami nadludzkich bogów, ze wszystkimi problemami jakie kryją się w tym pojęciu. Ich rozmiary, siła zawartej w nich męki i sama ich niezwykłość pozwoliły mi znowu odkryć, co naprawdę rzeźba mogła znaczyć dla ludzi w średniowiecznej Europie, Afryce i wielu innych miejscach na całym świecie, gdzie stanowiła integralną część ludzkiego życia nie będąc w nim dekoracją, stylem, narracją, lecz surową emocją wyrażającą ludzką kondycję; coś o czym łatwo mówić, ale co nie często występuje we współczesnej rzeźbie.
(Stackpole, Pembroke, marzec 1993)
Magdalena Ujma: (…) Prace Ambroziaka można natychmiast rozpoznać dzięki wyrazistej stylizacji. To ona – emocja narzucona materiałowi – przemienia zwykły kawałek drewna w obraz postaci ludzkiej poddanej ciśnieniu egzystencji. Stylizacja ujednolica, ciśnienie jest tak silne, że nie liczą się konkretne historie i indywidualne rysy. Przewija się tu ciągle jedna i ta sama postać, a właściwie – dwie, czasami trzy figury. Występują pojedynczo i zbiorowo, zawsze w przemyślanych kompozycjach. Ambroziak ma całkowitą świadomość tego, co chce osiągnąć. Zna materiał, wie, jak zrównoważyć najbardziej karkołomną kompozycję, zarówno tak prostą, że zdawałoby się banalną, jak i barokową w swej dynamice. Chętnie operuje kontrastami światłocienia, stosuje ażury. Forma tych rzeźb jest zawsze urozmaicona, niespokojna. Faliste linie kompozycji dążących ku pionowi, biegnące ukośnie, dynamizują nawet statyczne, proste, pewnie stojące formy.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Manhattan, Łódź grudzień 1996/styczeń 1997)
PYTANIA O EMPATIĘ
Jolanta Ciesielska: Dążenie do syntezy, do wyodrębnienia ważnych, być może nie tylko dla artysty, dylematów – odwiecznych pytań o granice dobra i zła, o źródło złości i nienawiści, o wiarę i motyw jej odrzucenia – skłania Sylwestra Ambroziaka do sięgania wciąż po nowy kawałek drewna, po gips i brąz, do formowania pieczołowitego kolejnej wersji Pytania, dodajmy, najczęściej skierowanego do widza. Rzeźby drewniane Sylwestra Ambroziaka – duże, nieporadne, emanujące urokiem prymitywów, przejmujące nagością (tą dosłowną i przenośną), a niekiedy i bardzo współczesną w wyrazie groteskowością postacie – mają wymiar monumentalny. Pozwala im to zaistnieć w przestrzeni galerii dużo mocniej, bardziej „cieleśnie i konkretniej” niż nie mniej ekspresyjne, niewielkich rozmiarów odlewy brązowe stanowiące często pierwowzór albo jedną z wersji rzeźby rozwiniętej w wielkim formacie. Wspomniana przez mnie „cielesność” podkreślona wielkością rzeźb, zręcznie kładzionym światłocieniem i wyszukana barwą polichromii zmusza widzów do bezpośredniego odczucia ich ładunku emocjonalnego i faktu ich istnienia. Tych rzeźb nie da się obejść obojętnie, w sposób niezauważony, jak obojętnych przedmiotów wstawionych w obojętną przestrzeń, służącą do ich wystawienia. (…)
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Salon Sztuki Współczesnej BWA, Bydgoszcz 1997)
Ewa Klekot: (…) W rzeźbach Ambroziaka dość schematycznie potraktowana postać-znak zyskuje zaskakującą indywidualność gestu. Ciało i jego ruch niosą ogromny ładunek treści emocjonalnych: okazuje się, że nieme, zwierzęce maski kryją prawdziwie ludzką wrażliwość bohaterów. Jej wyrazem stają się ciekawe przez artystę uchwycone gesty i ruch dwóch ściśle ze sobą związanych ciał. Ciała uwikłane są we wzajemną czułość i wrogość, okazują radość i rozpacz.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak”, Galeria C / Biuro Wystaw Artystycznych, Ciechanów 1998)
Mariusz Rosiak: (…) artysta niczego swoimi rzeźbami nie udowadnia kontentując się ujawnianiem póz, gestów, relacji, stanów, poprzez które spod monumentalnej na ogół formy wyłania się nasze człowieczeństwo – obolałe, karykaturalne, zaplątane gdzieś pomiędzy tym, co zwierzęce i tym, co boskie. W dobie remitologizacji kultury, kiedy próbie zostają poddane elementarne wartości, na jakich opiera się gmach naszych wyobrażeń o świecie, Sylwester Ambroziak deliberuje nad ethosem ludzkiej egzystencji. Świat jego rzeźb oparty na prostych gestach i relacjach czytelny jest nie tylko w kontekście kultury judeo-chrześcijańskiej, z którą prowadzi pewien bezpośredni dialog (m.in. aktualizując wątki Starego i Nowego Testamentu), ale również w kontekście swoistego uniwersum marzenia i utopii, kiedy człowiek stawia sobie pytanie, jaki ten świat jest naprawdę, a jaki być mógłby…
(EXIT, Warszawa, nr 3 (39) 1999)
Eulalia Domańska: Obcując z rzeźbami Sylwestra Ambroziaka wchodzimy w dziwny świat – znany i nieznany zarazem. Targają nami sprzeczne uczucia – widzieliśmy to już gdzieś na pewno, ale po chwili pojawiają się wątpliwości. Oglądając naturalnej wielkości nagie figury, lekko zdeformowane, o ekspresyjnych gestach, a czasem twarzach, wpatrujemy się w symboliczny świat wyobrażeń autora, który powraca do tradycji rzeźbienia postaci. (…) Wielu autorów piszących o twórczości artysty podkreśla magiczny i mistyczny wyraz jego rzeźb. Swoim hybrydom Ambroziak dodaje głowy kozła czy barana – przedstawicieli fauny kojarzonych z symbolem ofiary. Autor stwarza otoczenie zaludnione tymi stworami, autonomiczny świat, przeniknięty silnymi emocjami postaci, które walczą, a może tańczą, raz krzyczą rozdzierająco, innym razem obejmują tkliwie. (…) Ambroziak wzorem dawnych humanistów staje w obronie człowieka jako naczelnej wartości, jednocześnie ustawiając się poza wszelkimi innymi ideologiami – religijnymi, politycznymi czy artystycznymi. W pierwotności artysta odnajduje niezafałszowaną czystą duchowość bez ideologii wypaczających jej oblicze i sprowadzającej niejednokrotnie cierpienie poprzez żądanie podporządkowania się abstrakcyjnym regułom. Stworzył własną mitologię, świat zapełniony uniwersalnymi hybrydami, świat monumentalnej kreacji o własnym niepowtarzalnym charakterze.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olsztyn 2002; Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 2002)
Jarosław Świerszcz: (…) Sylwester Ambroziak podjął trud, czy mozół wyciosania nowego człowieka, który podobny jest swemu twórcy, ale różni się od niego, od nas. Ambroziak postawił przed nami w galeriach, muzeach – jest wszakże artystą – swego Golema. I od samego początku decyzji o publicznym pokazie swych tworów postacie te były do tego przygotowane. Nie ujrzeliśmy postaci zadziwionych, przerażonych tym, że są wśród nas. Były silne, choć inne, odmienne. Jakże wdzięczne, by pisać o nich. Wielkie, ogromne, wyższe od każdego z nas, jak każdy nowy, barbarzyński lud fascynują siłą i odmiennością. Pewne swej determinacji, by walczyć o akceptację. Delikatne, wewnętrznie kruche, czułe, gniewne, naiwne choć świadome wszystkiego. Szlachetne w swej brzydocie, dumnie usiłujące trzymać wysoko uniesione potężne łby. (…) Młodzi mężczyźni i młode kobiety. Brzydkie – piękne twory. Ich twórca zapisał w swoich postaciach długą jak świat historię ludzkich potrzeb, lęków, marzeń, nadziei. I kazał im tęsknić, i czekać na spełnienie. Tym rzeźbom dobrze jest w samotności.
(katalog wystawy „Sylwester Ambroziak: Rzeźba”, Galeria Sztuki Współczesnej BWA, Olsztyn 2002; Galeria Sztuki Wozownia, Toruń 2002)
Miał ponad 120 wystaw indywidualnych oraz brał udział w ponad 140 wystawach zbiorowych w kraju i za granicą,
Jego prace znajdują się w zbiorach muzealnych i kolekcjach prywatnych w kraju i za granicą.
/ org. Galeria Brama, Warszawa /
Muzeum Rzeźby Współczesnej CRP Orońsko, Muzeum Sztuki Współczesnej Radom, Muzeum Okręgowe Toruń, Muzeum Akademii Sztuk Pięknych Warszawa, Muzeum Okręgowe Bielsko-Biała, Międzynarodowa Kolekcja Sztuki Współczesnej NOTORO Warszawa, Galeria Promocyjna